Doładowania Pre-Paid   ·   Dostawcy Internetu   ·   Lanpolis.pl - routery, sieci wifi, mobilny internet, dostawcy internetu, telekomunikacja

Lanpolis.pl

Internet, Operatorzy, Mobilny Internet, WiFi, VoIP

Lanpolis.pl » Artykuły » Neostrada » Livebox w czasie burzy

Livebox w czasie burzy

Livebox TP, jak każdy router, jest w czasie burzy narażony na działanie wyładowań atmosferycznych. Ponieważ mamy lato, a w naszym klimacie charakteryzuje się ono częstymi burzami, należy zwrócić szczególną uwagę na naszego Liveboxa (i inne routery, nie tylko bezprzewodowe).

Myślę, że każdy wie o tym, ze w czasie gdy za oknem szaleją pioruny, należy wyjąć wtyczkę anteny z telewizora, wyłączyć urządzenia elektryczne z prądu, nie paradować z telefonem komórkowym po ulicy, no i nie stawać pod drzewami :) Nie każdy jednak wie, że w liniach telefonicznych i liniach zasilania (tych w gniazdkach na ścianie) mogą pojawiać się znaczne przepięcia, mogące uszkodzić nasze elektroniczne zabawki. Dlatego też, zawsze w czasie burzy, wyjmij wtyczkę zasilacza komputerowego z gniazdka. Dodatkowo, jeżeli do karty sieciowej w naszym komputerze jest podłączony kabel sieci LAN, także należy go odłączyć gdy jest burza! Karty sieciowe, to najczęściej padający element w czasie burzy.

Ale jak to się ma do naszego Liveboxa? Oczywiście jest on podłączony do zasilania, które najlepiej jest odłączyć. Dodatkowo, koniecznie należy odłączyć linię telefoniczną od routera! Pojawienie się chwilowych skoków wysokiego napięcia, zarówno w sieci energetycznej jak i telefonicznej, może uszkodzić naszego Liveboxa. W przypadku, gdy do routera mamy podłączoną skrętkę od sieci LAN (i wychodzi ona poza budynek), też powinniśmy ją odłączyć.

Oczywiście, piorun raczej nie walnie bezpośrednio w naszego Liveboxa, ani w nasze kable LAN, czy telefoniczne, ale wystarczy, że wyładowanie atmosferyczne nastąpi gdzieś na transformatorze osiedlowym, lub gdzieś na kablu telefonicznym… i możemy spalić naszą elektronikę. Taki przypadek miał ostatnio mój znajomy z routerem D-linka, sieciówką a potem jeszcze z modemem USB od Neostrady (niedawno w Bydgoszczy była burza jakich mało :)).

Podsumowując, nikt nie zmusza was do odłączania wszystkich kabli w czasie burzy, ale zgodnie z prawami Murphy’ego, wszystko popsuje się w najmniej oczekiwanym momencie ;)

Powyższy artykuł pochodzi ze strony blog.rabinek.pl

Przeczytaj więcej informacji na ten temat:

RSS Chcesz być informowany o kolejnych wpisach na ten temat?
Darmowa subskrybcja przez kanał RSS: kliknij tutaj.

Komentarze (10) do wpisu “Livebox w czasie burzy”

Możesz śledzić komentarze przez kanał RSS

comments macol

Hm… a czym w takim razie zająć się w czasie burzy? telefon nie, stacjonarny pc nie, pda nie, laptop nie… bo mimo że działa bez sieci, to już internetu nie będzie miało… na tv też szlaban… współczuje tym przezornym co przenoszą się do prehistori w czasie burzy… ;)

Prawda jest taka, że na burzę wciąż nie ma dobrej obrony. Jeśli tylko grzmi gdzieś tam, to nie ma sensu wyłączać elektroniki, ale jeśli pioruny trzaskają w okoliczne drzewa (a ostatnio tak właśnie było w Bydgoszczy), to lepiej wszystko wyłączyć i poczyać książkę ;D

Można się śmiać i nie wierzyć, ale kumpel wyłączył listwę zasilającą w czasie burzy (do której miał podłączonego kompa), a i tak karta sieciowa się rozsypała :|

Nie no, tutaj muszę się wypowiedzieć :)

Otóż nie musiałem czytać tego tekstu, ponieważ miałem okazję wyciągnięcia takich wniosków z mimowolnego doświadczenia. Około miesiąca temu “spalił” mi się livebox. Wysiadła też linia telefoniczna tzn. może nie jest to fachowe określenie, po prostu w słuchawce był brak sygnału…

Tego dnia zadzwoniłem z komórki, wezwałem majstrów. Przyjechali, podłubali coś tam trochę – telefon działał. Poprosiłem także o pomoc z livebox’em. Mówili, że oni są tylko od telefonów, a w sprawie live box’a powiedzieli żebym kontaktował się już z kim innym (wydało mi się to wtedy nieco śmieszne). W końcu jakoś ich przekonałem, podłączyli swoją śmieszną słuchawkę do livebox’a, przeanalizowali sprawę i stwierdzili, że livebox się spalił. Ja wtedy nie wiedziałem jeszcze jak to możliwe, no bo przecież piorun w niego bezpośrednio nie uderzył… Jednak gdy znowu zadzwoniłem i usłyszałem w słuchawce, że livebox’a wyłącza się w czasie burzy nie miałem już wątpliwości. Pozytywnym aspektem w tej całej sprawie jest to, że livebox’y wymieniają za darmo bez żadnego problemu :D.
No i dlatego w dalszym ciągu go nie wyłączam :D – żart.

Dobra, bo przynudzam a mam pytanie: Czy komputer też jest narażony na uszkodzenie w czasie burzy, gdy jest włączony? Pozdrawiam.

Nie no, tutaj muszę się wypowiedzieć :)

Otóż nie musiałem czytać tego tekstu, ponieważ miałem okazję wyciągnięcia takich wniosków z mimowolnego doświadczenia. Około miesiąca temu “spalił” mi się livebox. Wysiadła też linia telefoniczna tzn. może nie jest to fachowe określenie, po prostu w słuchawce był brak sygnału…

Tego dnia zadzwoniłem z komórki, wezwałem majstrów. Przyjechali, podłubali coś tam trochę – telefon działał. Poprosiłem także o pomoc z livebox’em. Mówili, że oni są tylko od telefonów, a w sprawie livebox’a żebym kontaktował się już z kim innym (wydało mi się to wtedy nieco śmieszne). W końcu jakoś ich przekonałem, podłączyli swoją śmieszną słuchawkę do livebox’a, przeanalizowali sprawę i stwierdzili, że livebox się spalił. Ja wtedy nie wiedziałem jeszcze jak to możliwe, no bo przecież piorun w niego bezpośrednio nie uderzył… Jednak gdy znowu zadzwoniłem w odpowiednie miejsce i usłyszałem w słuchawce, że livebox’a wyłącza się w czasie burzy nie miałem już wątpliwości. Pozytywnym aspektem w tej całej sprawie jest to, że livebox’y wymieniają za darmo bez żadnego problemu :D.
No i dlatego w dalszym ciągu go nie wyłączam :D – żart.

Dobra, bo przynudzam a mam pytanie: Czy w czasie burzy mogę bezpiecznie używać komputer? (Załóżmy że jest odłączony od sieci) Pozdrawiam.

To fajnie, że chociaż wymieniają bez problemu. A komputera w czasie burzy nie można bezpiecznie używać niestety. Przepięcia mogą pojawiać się tak samo w sieci LAN jak i w sieci energetycznej :(

comments Rafi

Ej, tam – olejcie to – Livebox jest dzierżawiony od operatora, więc nawet jak piorun walnie, to nie w wasz sprzęt a tp.

comments ZbyszekZ

Zabezpieczeniem przed burzą jest specjalnie skonstruowany odgromnik w obwodach wejściowych.
W czasach, kiedy konstruowałem aparaty telefoniczne, jednym z podstawowych parametrów dopuszczających telefon do użytkowania była odporność na przepięcia.
Obecnie (niesłusznie) zrezygnowano z badań homologacyjnych i układ podłączony do linii telefonicznej może mieć zabezpieczenie czysto symboliczne lub wcale go nie mieć- zależne jest to tylko od dobrej woli producenta. Przy koszcie porządnego odgromnika rzędu 0.8 euro producenci po prostu odpuszczają temat i odgromnik zastępują warystorem, który działa zbyt wolno, aby porządne przepięcie zgasić.
Do takich konstrukcji należy właśnie Livebox :(
Więc jeśli macie jakikolwiek router na własność, kupcie zewnętrzny odgromnik (ma on najczęściej formę układu wbudowanego w gniazdko telefoniczne).
Co do LAN-u, to i na jego zabezpieczenie są metody (stosunkowo kosztowne- ok. 80 PLN), chociażby Protecnet firmy APC.

comments michal

Jak widać co niektórzy nadal nie wiedzą co to jest burza, wyładowanie elektryczne, napięcie ponad 1 kV dla elektroniki i co to jest indukcja elektromagnetyczna.
Elektronikę trzeba z sieci na cza burzy odłączać. I to nie prehistoryczne zabobony. Piorun kilkaset metrów dalej powoduje wyindukowanie się w przewodach napięcia dziesiątek tysięcy woltów, to wystarcza dla modemów, komputerów itd. by się “spaliły”.
Ja też miałem modem neostrady spalony z powodu uderzenia pioruna w dom sąsiada 300 m dalej, i bynajmniej – nie było tam linii telefonicznej ani prądu (dopiero budowa).
Odgromniki to podstawa, ale przy bezpośrednim trafieniu nie da się ochronić niczego w żaden sposób – tylko wtyczka z gniazdka. Koszt odgromnika to około 20 zł.
Listwa do komputera za 30 zł to zwykły przedłużacz ze światełkiem (bajer taki..). Listwa za 100 zł to już realne zabezpieczenie. Ale żadna listwa nie daje nic bez reszty ochronników typu B i C w instalacji elektrycznej i bez uziemienia (kołka w gniazdku).
Większość odgromników w PL to odgromniki warystorowe. A te trzeba co jakiś czas wymieniać, mają dużą bezwładność (zanim zadziałają przeważnie sprzęt już leży). W stanach stosuje się tylko odgromniki iskrowe, te warystorowe i gazowe (jeszcze z lat 30) się demontuje.

Przy wymyślaniu bezpiecznych haseł dla sieci WiFi z kluczem WEP, WPA i WPA przydatny będzie generator haseł WiFi

Skomentuj

Możesz śledzić komentarze przez kanał RSS lub wysłać trackback